Żyjemy w XXI wieku, w czasach kiedy większość przeciętnych Polaków w pośpiechu spożywa posiłki, nie zastanawiając się nad tym czy jest to zdrowe i dla niego odpowiednie. Ponadto nie wykazuje żadnej aktywności fizycznej, chyba że zalicza do tego przełączanie pilotem telewizora lub klikanie na klawiaturze komputera. Prawdą jest, że zawsze składając sobie życzenia z różnych okazji, życzymy sobie nawzajem przede wszystkim "zdrowia". Tylko czy robimy cokolwiek, aby ten cudowny stan osiągnąć i utrzymać? Czy jest to dla nas tylko wartość autoteliczna czyli taka, która znajduje się na szczycie naszej hierarchii wartości i umożliwia osiąganie przez nas wymarzonych celów, ale która albo po prostu jest, albo jej nie ma, a my w żaden sposób nie mamy na to wpływu? Warto zatem zatrzymać się na chwilę, spojrzeć na swoje życie z dystansu i uświadomić sobie jak bardzo stan naszego organizmu zależny jest od stylu życia jaki prowadzimy. Jeżeli zrozumiemy to, dzieli nas już tylko krok od wykluczenia z naszych codziennych zwyczajów działań destrukcyjnych.
Zdrowie jest najważniejsze .